Głowacica

Ryba z rodziny łososiowatych, sztu­cznie wsiedlona w polskie wody śródlądowe. Bywa nazywana głowatką.

Ciało ma wydłużone, walcowate, o słabo zaznaczonym spłaszcze­niu bocznym. Ubarwienie grzbietu jest ciemne, zielonkawobrunatne, brzuch jasny, szarobrunatny, często srebrzysty. Barwy głowy, boków i grzbietu przenikają się wzajemnie. Głowa i tułów z rzadka usiane są małymi ciemnymi plamkami, które na bokach mogą przybierać kształt litery ?x”. Linia boczna wyraźnie jest zaznaczona (od tylnej krawędzi pokryw skrzelowych aż do nasady płetwy ogonowej). Gło­wa ? niska, długa i spłaszczona, o wielkiej paszczy ustawionej po­ziomo na końcu pyska. Szczęka górna u dużych okazów sięga koń­cem poza tylną krawędź oka. Jama ustna jest silnie uzbrojona w licz­ne stożkowate zęby. Występują one również licznie na języku, zaś w górnej szczęce są w dwu szeregach, brak ich na podniebieniu (trzon lemiesza nieuzębiony) w odróżnieniu od pstrągów i troci wędrownej.

Głowacica ? ze względu na dużą siłę, wytrzymałość i zaciekłą obronę w momencie podcięcia ? jest dla wędkarza niezwykle atrak­cyjną rybą, łowi się ją głównie na spining. Tam, gdzie pozwala na to regulamin, można stosować z powodzeniem metodę gruntową z żywczykiem. Znane są też przypadki złowienia ryby na sztuczną musz­kę (streamer lub nimfę).

Zalecanym okresem połowu głowacicy jest późna jesień (od września do listopada). Łowieniu sprzyja pochmurna i mglista pogo­da. Przelotne deszcze, przymrozki oraz śnieżne zadymki są również korzystne.

Stanowiskami głowacicy mogą być jamy w dnie rzeki, podwodnych skałach, kamieniach i zwalonych pniach drzew. Lubi głębokie za­toczki przy podmytych brzegach lub umocnieniach regulacyjnych. Przebywa tam w ciągu dnia, nocą wychodzi na żerowisko. Większość głowacic złowionych została późnym wieczorem lub wczesnym ran­kiem, rzadko natomiast łowi się je w miejscu dziennego przebywania.

Głowacica bierze również podczas jasnych nocy. Oczywiście o tej porze doby wędkować można tylko poza wodami krainy pstrąga i li­pienia, to jest tam, gdzie nie obowiązuje zakaz połowu ryb od zmierz­chu do świtu. Podczas słonecznej, upalnej pogody głowacicę łowi się przeważnie o świcie, do godziny 7 oraz wieczorem, po 18. Dobrze natomiast wędkować, gdy po gwałtownym deszczu woda zaczyna się brudzić, lub ? po kilkudniowych opadach ? oczyszcza się.

Sprzęt do połowu głowacicy musi być solidny i mocny. Jako przy­nęty używa się błystek wahadłowych i obrotowych. Pierwsze powin­ny być wysmukłe (6?10 cm długości), matowe lub ciemne, o masie 15?30 g. Dobre rezultaty osiąga się również na woblery i błystki obrotowe z gumową rybką typu mino. Bezkonkurencyjne są nato­miast wykonywane systemem domowym (z mosiężnej lub miedzianej blachy) tzw. klamki, naśladujące barwą i poruszaniem się w wodzie główny pokarm głowacicy ? brzankę.

Hol zaciętej ryby jest trudny, wymaga spokoju i opanowania. Gło­wacica to ryba dzika, broni się zaciekle i dlatego podczas zmagań z nią nie wolno się spieszyć. Ląduje się głowacicę wyślizgiem lub osęką.

Okres ochronny trwa od 1 marca do 31 maja, wymiar ochronny wynosi 70 cm. Należy zaznaczyć, że limit połowów to 1 sztuka tygod­niowo. Rekord krajowy wynosi 17,50 kg wagi i 118 cm długości.

Głowacica jest rybą cenną, jednak ? ze względu na ograniczone występowanie w Polsce ? nie stanowi poważniejszej pozycji gospo­darczej. Mięso głowacicy koloru różowego dorównuje pod względem jakości i wartości łososiowi i troci. Może być spożywane w stanie świeżym, wędzonym, solonym lub jako konserwa. Zawiera duże ilości tłuszczu, posiada niewielką ilość ości międzymięśniowych, nierozdwojonych i występujących głównie w przedniej części ciała. Głowa- cica pokryta jest drobną, łatwą do usunięcia łuską (najlepiej jest ją golić).